Kolorowy Marsz Autyzmu przeszedł przez Grójec
W piątek 10 kwietnia 2026 roku ulicami Grójca po raz jedenasty przeszedł Marsz z okazji Światowego Dnia Autyzmu. To wydarzenie, które od 2015 roku organizuje Zespół Szkół Specjalnych im. ks. Jana Twardowskiego, stało się już tradycją i symbolem jedności oraz empatii w społeczności lokalnej.
Setki uczestników na ulicach miasta
Marsz wyruszył spod budynku Zespołu Szkół Specjalnych i przemaszerował przez główne ulice Grójca, docierając na Rynek. Wśród uczestników znaleźli się uczniowie i nauczyciele szkół specjalnych, przedszkolaki z Publicznego Przedszkola nr 1, nr 2 i nr 4 w Grójcu, przedstawiciele władz samorządowych oraz mieszkańcy. Obecne były również delegacje z Liceum Ogólnokształcącego im. Piotra Skargi, Publicznej Szkoły Podstawowej nr 1 i nr 2 oraz Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Jurkach i Nowym Mieście.
Błękitno-różowe barwy i edukacja
Uczestnicy Marszu ubrani w błękitno-różowe barwy — symbolizujące Światowy Dzień Autyzmu — tworzyli kolorowy korowód, który zatrzymywał się przy instytucjach publicznych, by przekazywać informacje o spektrum autyzmu. Podczas marszu odbywały się wystąpienia edukacyjne, podczas których uczniowie dzielili się wiedzą o doświadczeniach rodzin osób z autyzmem.
— Każdego roku staramy się budować świadomość społeczną. Chcemy, żeby ludzie rozumieli, że osoby w spektrum autyzmu potrzebują nie tylko pomocy, ale przede wszystkim akceptacji i otwartego świata — mówiły organizatorki z Zespołu Szkół Specjalnych.
Wsparcie z wielu stron
Wydarzenie wsparło Stowarzyszenie na rzecz Osób z Niepełnosprawnościami „Niepokonani" w ramach konkursu „Włączmy się", realizowanego przez Fundację Szansa – Jesteśmy Razem. Podziękowania organizatorzy skierowali również do pracowników Starostwa Powiatowego, Urzędu Gminy i Miasta Grójec, Grójeckiego Ośrodka Kultury oraz Centrum Terapii i Rozwoju. Obecne były także Warsztaty Terapii Zajęciowej w Grójcu.
Grójecki Marsz Autyzmu pokazuje, że nawet małe miasto może budować kulturę wrażliwości i zrozumienia. Zaangażowanie tak wielu środowisk świadczy o sile wspólnoty, która wie, że naprawdę — razem można więcej.









